Ile kosztuje film reklamowy dla firmy instalacyjnej
Film reklamowy dla firmy instalacyjnej kosztuje w Polsce od 300 zł za pojedynczy materiał nagrany przez twórcę, od 800 do 1500 zł za film ze scenariuszem i montażem, a produkcja z ekipą i studiem zaczyna się od kilku tysięcy złotych. Sensowny zestaw startowy to 4 do 6 materiałów, czyli najczęściej 1500 do 5000 zł netto.
Ta rozpiętość nie bierze się z widzimisię wykonawcy. Bierze się z tego, że pod hasłem "film reklamowy" kryją się dwie zupełnie różne rzeczy: krótki materiał dowodowy, który ma przekonać kogoś, kto właśnie porównuje trzy oferty na montaż, oraz spot wizerunkowy, który ma budować markę przez rok. Firma instalacyjna prawie zawsze potrzebuje najpierw tego pierwszego, a wycenę dostaje na to drugie.
Ile kosztuje film reklamowy dla firmy instalacyjnej: widełki
Poniżej stawki, które realnie funkcjonują na polskim rynku. Ceny studyjne i agencyjne podajemy za publicznymi cennikami polskich studiów wideo, żeby porównanie nie opierało się wyłącznie na naszej ofercie.
| Wariant | Koszt | Co dostajecie | Kiedy to właściwy wybór |
|---|---|---|---|
| Pojedynczy film od twórcy | od 300 zł | Jeden materiał pionowy, nagranie i podstawowy montaż | Opinia klienta, test kreacji, krótka rolka |
| Film ze scenariuszem i montażem | 800 do 1500 zł | Scenariusz, nagranie, montaż, napisy, korekta | Materiał na stronę główną i dłuższą kampanię |
| Zestaw startowy 4 do 6 materiałów | 1500 do 5000 zł | Opinia, montaż, wideo obiekcyjne, rolka reklamowa | Pierwsze poważne wejście w wideo |
| Prosty film promocyjny w agencji | 2500 do 6000 zł netto | Preprodukcja, dzień zdjęciowy, postprodukcja | Materiał wizerunkowy, gdy marka już sprzedaje |
| Dzień zdjęciowy z operatorem | od 3000 zł netto | Operator, sprzęt, światło, bez montażu | Gdy macie własny montaż i scenariusz |
| Spot z ekipą i studiem | od kilku tysięcy złotych | Pełna produkcja, aktorzy, udźwiękowienie | Premiera oferty, targi, telewizja regionalna |
Proporcja, która zwykle zaskakuje: firma instalacyjna dostaje więcej zapytań z jednej trzyminutowej rozmowy z zadowolonym klientem nagranej telefonem niż z dopracowanego spotu z dronem nad dachem. Nie dlatego, że spot jest zły, tylko dlatego, że odpowiada na inne pytanie. Kupujący nie zastanawia się, czy jesteście profesjonalni. Zastanawia się, czy jednostka nie będzie hałasować w sypialni i czy po roku rachunki faktycznie spadły.
Od czego zależy cena akurat w branży instalacyjnej
Wyceny w tej branży rozjeżdżają się z powodów, których nie ma przy filmie produktowym w studiu. Warto je znać, zanim zaczniecie porównywać oferty.
| Czynnik | Wpływ na cenę | Dlaczego |
|---|---|---|
| Miejsce nagrania | duży | Dom klienta albo budowa oznacza dojazd, zmienne światło i brak kontroli nad dźwiękiem |
| Zgoda klienta na wizerunek | średni | Czasem trzeba zmienić lokalizację w ostatniej chwili, bo klient się rozmyślił |
| Sezon | duży | W szczycie ekipa nie ma czasu na zdjęcia, więc terminy i stawki idą w górę |
| Liczba formatów | mały | Drugi montaż z tego samego materiału kosztuje ułamek pierwszego |
| Licencja na płatne reklamy | średni | Dopłata rzędu 30 do 50 procent, gdy materiał ma iść w kampanię, a nie tylko na profil |
| Ujęcia z drona | średni | Osobny operator z uprawnieniami, zależność od pogody i od stref lotu |
Największa pojedyncza pozycja, o której nikt nie mówi na etapie wyceny, to logistyka. Nagranie u klienta wymaga zgrania trzech kalendarzy naraz: waszego, twórcy i człowieka, który akurat pracuje na etacie. Przy montażu, który trwa jeden dzień, okno na materiał jest dosłownie kilkugodzinne. Dlatego materiały z realizacji planuje się razem z harmonogramem montaży, a nie osobno.
Film od twórcy czy produkcja studyjna
To jest realna decyzja zakupowa, przed którą staje każda firma instalacyjna z budżetem rzędu kilku tysięcy złotych. Można za te pieniądze kupić jeden dopracowany spot albo kilkanaście krótkich materiałów.
| Kryterium | Twórca | Produkcja studyjna |
|---|---|---|
| Koszt jednego materiału | od 300 zł | od 2500 zł |
| Czas realizacji | 7 do 14 dni | 3 do 8 tygodni |
| Wiarygodność w oczach kupującego | wysoka, wygląda jak realna opinia | niższa, widać reklamę |
| Jakość obrazu | dobra, telefon plus światło zastane | wysoka, pełne oświetlenie i sprzęt |
| Możliwość testowania kreacji | duża, kilka wariantów za cenę jednego spotu | mała, jeden materiał na długo |
| Nagranie u klienta w domu | naturalne, twórca nie onieśmiela | trudniejsze, ekipa zmienia zachowanie ludzi |
| Materiał na targi i do telewizji | zwykle za słaby | właściwy wybór |
Uczciwa odpowiedź brzmi: to zależy od tego, czy budujecie markę, czy zbieracie zapytania. Przy firmie instalacyjnej działającej w promieniu 60 kilometrów prawie zawsze chodzi o to drugie, więc kilka tanich materiałów dowodowych wygrywa z jednym drogim spotem. Wyjątkiem są firmy, które wchodzą na targi albo negocjują współpracę z deweloperem, bo tam materiał wizerunkowy pełni inną funkcję.
Co powinno znaleźć się w wycenie
Wyceny wideo bywają nieporównywalne, bo każdy wykonawca opisuje zakres inaczej. Zanim porównacie kwoty, sprawdźcie, czy oferty zawierają te same pozycje.
- Liczba gotowych materiałów, a nie liczba dni zdjęciowych. Dzień zdjęciowy to nakład, was interesuje wynik.
- Formaty na wyjściu. Pionowy 9:16 do reklam i poziomy na stronę to dwa różne montaże z jednego nagrania.
- Zakres licencji. Czy materiał wolno puścić w płatnej kampanii, jak długo i na jakich kanałach.
- Zgoda na wizerunek osoby w kadrze, na piśmie, razem z zakresem płatnej dystrybucji.
- Liczba poprawek wliczonych w cenę i koszt kolejnych.
- Kto odpowiada za dojazd do klienta i czy jest to wliczone w stawkę.
- Termin liczony od akceptacji briefu, a nie od podpisania umowy.
Punkt trzeci jest tym, który najczęściej wraca po miesiącach. Firma zamawia materiał na własny profil, film zaczyna dowozić zapytania, marketing chce go przenieść do płatnej kampanii i okazuje się, że umowa tego nie obejmowała. Dokupienie licencji po fakcie zawsze kosztuje więcej niż ustalenie jej przed nagraniem, a czasem jest już niemożliwe, bo klient zdążył zmienić zdanie.
Ile filmów kupić na start
Cztery do sześciu. Rozkład, który sprawdza się najczęściej w firmach instalacyjnych, wygląda tak: jedna opinia klienta nagrana po pełnym sezonie użytkowania, jeden przebieg realnego montażu, jedno wideo zamykające najczęstszą obawę z waszych rozmów handlowych i jedna krótka rolka do kampanii płatnej. Piąty i szósty materiał to zwykle druga opinia z innego segmentu klientów oraz przypomnienie o przeglądzie sezonowym.
Typowy błąd polega na zamówieniu osobnego filmu do każdej usługi z oferty. W instalacjach zapytania koncentrują się wokół dwóch albo trzech usług, a reszta katalogu i tak przychodzi z polecenia. Film o usłudze, która daje trzy zlecenia rocznie, nie zwróci się nigdy.
Kiedy zamawiać, żeby nie przepłacić
Poza szczytem sezonu. To brzmi banalnie, ale w praktyce prawie wszyscy robią odwrotnie: dzwonią po materiał wtedy, gdy widzą, że konkurencja reklamuje się skuteczniej, czyli w środku sezonu. Wtedy ekipa nie ma kiedy stanąć przed kamerą, klienci nie mają czasu na rozmowę, a kampania startuje z kreacją zrobioną w pośpiechu.
Przy klimatyzacji materiał powstaje w marcu i kwietniu, a pracuje od maja do lipca. Przy pompach ciepła i kotłach nagrania robi się latem, a kampania rusza we wrześniu. Fotowoltaika ma najlepsze okno na nagrania w lutym. Jedna konsekwencja tego kalendarza jest nieoczywista: najlepszy moment na nagranie opinii klienta to koniec sezonu, w którym instalacja pracowała, a nie dzień odbioru. W dniu odbioru klient powie, że ekipa była miła. Po sezonie powie, ile płaci za ogrzewanie, i to jest dokładnie ta informacja, której szuka następny kupujący.
Czy to się zwraca
Policzmy uczciwie, bez obiecywania wyników. Zestaw startowy za 2000 zł przy koszcie pozyskania kontaktu rzędu 40 do 120 zł i wartości pojedynczego montażu liczonej w tysiącach złotych musi doprowadzić do jednego dodatkowego podpisanego zlecenia, żeby wyjść na zero. To jest niski próg, ale nie jest gwarantowany: materiał, który nie odpowiada na realną obawę kupującego, nie poprawi konwersji niezależnie od tego, ile kosztował.
Dlatego pierwszy materiał warto zbudować wokół najczęstszego zastrzeżenia, które słyszycie przy telefonie. Jeżeli klienci pytają o hałas, nagrajcie pracującą jednostkę w nocy. Jeżeli pytają o rachunki, nagrajcie klienta z odczytem po sezonie. Jeżeli boją się o dach, pokażcie montaż i stan poszycia po robocie. Materiał wizerunkowy zostawcie na moment, w którym te trzy rzeczy już macie.
Jeżeli budżet marketingowy jest ograniczony, a firma nie ma jeszcze porządnej strony, na którą można skierować ruch z kampanii, kolejność bywa odwrotna: najpierw wizytówka Google z prawdziwymi opiniami, potem strona firmowa dla firmy usługowej, a dopiero potem produkcja wideo. Reklama, która prowadzi do pustego adresu, jest droższa od braku reklamy.
Od czego zacząć
Zacznijcie od wybrania jednej usługi, która daje wam najwięcej pieniędzy, i jednego klienta, który jest z niej naprawdę zadowolony. To wystarczy na pierwszy materiał. Zakres, terminy i kalendarz sezonowy dla całej branży opisaliśmy szerzej na stronie o reklamie firmy instalacyjnej, a jeżeli prowadzicie wyłącznie montaż klimatyzacji, konkretne materiały pod ten sezon znajdziecie w tekście o reklamie firmy klimatyzacyjnej. Aktualne stawki i warunki współpracy są w cenniku.
Gotowy zamówić wideo UGC?
Przeglądaj bazę zweryfikowanych twórców za darmo.