Ile kosztuje reklama stacji kontroli pojazdów? Budżet i koszt pozyskania kierowcy
Reklama stacji kontroli pojazdów kosztuje najczęściej od 1000 do 3000 zł miesięcznie budżetu emisji w Google i Meta dla jednej stacji w mieście. Do tego dochodzi materiał: film od twórcy UGC od 300 zł netto, pakiet 4 do 6 filmów 1200 do 2500 zł netto. Stacja ma jednak sytuację, której nie zna żadna inna branża: cenę usługi ustala rozporządzenie. Od 19 września 2025 r. badanie samochodu osobowego kosztuje w każdej stacji 149 zł z VAT. Nie podniesiecie jej, żeby pokryć reklamę, i nie obniżycie, żeby przyciągnąć klienta. Dlatego najważniejsze pytanie nie brzmi „ile wydać”, tylko „ile wolno zapłacić za jednego kierowcę, żeby na nim zarobić”. Liczymy to poniżej osobno dla pojedynczego auta, auta na gaz i floty firmowej.
Ile kosztuje reklama stacji kontroli pojazdów miesięcznie
Budżet ma trzy części. Emisja rośnie z liczbą stacji w okolicy i z sezonem. Materiał rośnie z liczbą grup klientów, które chcecie pokazać. Obsługa zależy od tego, czy kampanię prowadzi ktoś u Was, czy firma zewnętrzna.
| Pozycja | Typowy koszt | Od czego zależy |
|---|---|---|
| Emisja w Google i Meta dla jednej stacji | 1000 do 3000 zł miesięcznie | wielkość miasta, liczba stacji w promieniu kilku kilometrów, godziny otwarcia |
| Kliknięcie w Google („stacja kontroli pojazdów” z nazwą miasta lub dzielnicy) | około 0,50 do 2 zł | konkurencja lokalna, pora roku |
| Film od twórcy UGC | od 300 zł netto | format, nagranie na stanowisku, na placu albo przy dojeździe |
| Pakiet 4 do 6 filmów dla stacji | 1200 do 2500 zł netto | liczba formatów: badanie, LPG, dojazd, umawianie online |
| Pakiet flotowy (2 do 3 filmy) | 700 do 1200 zł netto | czy celujecie w szkoły jazdy, taxi, czy firmy z autami na gaz |
| Stała dostawa nowych filmów | od 2000 zł miesięcznie | rotacja twórców, wersje pod Mapy Google i Meta |
| Obsługa kampanii przez agencję | 1500 do 5000 zł miesięcznie | liczba kampanii, raportowanie, praca nad profilem firmy |
Większość kierowców szuka stacji w Mapach Google, wpisując ogólne hasło z nazwą miasta albo po prostu „stacja kontroli pojazdów” w pobliżu. Dlatego w tej branży profil firmy w Mapach, zdjęcia, godziny i krótki film z dojazdu często dają więcej niż sama kampania płatna. Pełne zestawienie formatów filmów i zasad, czego nie wolno obiecywać w reklamie, jest na stronie o reklamie stacji kontroli pojazdów.
Ile może kosztować pozyskanie jednego kierowcy
Przyjmijmy prostą regułę: na pozyskanie klienta przeznaczacie najwyżej jedną trzecią marży, którą on Wam przyniesie. Resztę zostawiacie na zysk i na gorsze miesiące. Marża to tu przychód z badania pomniejszony o koszty, które rosną razem z liczbą badań: czas diagnosty, energię, zużycie sprzętu. Każda stacja zna swoje liczby. Do rachunku przyjmujemy roboczo, że po tych kosztach zostaje 30 do 40 proc. przychodu netto. Jeśli u Was jest inaczej, podstawcie swoją wartość, schemat zostaje ten sam.
| Klient | Przychód netto rocznie | Marża rocznie (35 proc.) | Marża przez 3 lata | Maksymalny koszt pozyskania |
|---|---|---|---|---|
| Samochód osobowy, jedno badanie | ok. 121 zł (149 zł z VAT) | ok. 42 zł | nie dotyczy | ok. 14 zł |
| Samochód osobowy, wraca co rok | ok. 121 zł | ok. 42 zł | ok. 126 zł | ok. 42 zł |
| Auto z instalacją gazową, wraca co rok | ok. 199 zł (245 zł z VAT) | ok. 70 zł | ok. 210 zł | ok. 70 zł |
| Flota 10 taksówek albo aut szkoły jazdy | ok. 1211 zł | ok. 424 zł | ok. 1272 zł | ok. 424 zł za całą firmę |
Kwoty netto wynikają z tabeli opłat: 149 zł za samochód osobowy i 96 zł za badanie specjalistyczne instalacji gazowej, obie z 23 proc. VAT. Przy kliknięciu za 1 zł i co dwudziestym kliknięciu kończącym się wizytą kierowca z reklamy kosztuje około 20 zł. To za dużo na jedno badanie, ale wystarczająco mało na klienta, który wraca.
Pojedyncze badanie rzadko zwraca koszt reklamy
Pierwszy wiersz tabeli jest najważniejszy. Jeżeli kierowca przyjedzie raz i za rok pojedzie do innej stacji, możecie na niego wydać kilkanaście złotych. Większość kampanii w tej branży kosztuje więcej, bo konkuruje o tych samych ludzi co pięć innych stacji w okolicy. Z tego wynikają dwie decyzje.
- Reklama ma przyprowadzać klientów, którzy mają powód wrócić: auto starsze niż 5 lat, auto na gaz, flotę.
- Każdy kierowca, który już był, musi dostać przypomnienie o terminie za rok, wysłane za jego zgodą. Bez tego płacicie za tego samego klienta drugi raz.
Właśnie dlatego nie warto obiecywać w reklamie niczego, co przyciągnie jednorazowego klienta kosztem zaufania. Hasło „u nas każde auto przejdzie” może dać kilka wizyt, ale wpis niezgodny ze stanem faktycznym kończy się cofnięciem uprawnień diagnoście (art. 84 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym) i 5 latami bez możliwości ich odzyskania.
Flota i auta na gaz zmieniają cały rachunek
Art. 81 ust. 6 Prawa o ruchu drogowym wymienia pojazdy, które przechodzą badanie co roku od początku, a nie dopiero po 5 latach: pojazdy zasilane gazem, taksówki, auta do nauki jazdy i egzaminu, busy wykorzystywane do zarobkowego przewozu 5 do 9 osób, pojazdy uprzywilejowane i pojazdy marki SAM. Autobusy badane są co 6 miesięcy (art. 81 ust. 9). Firma z dziesięcioma takimi autami jest dla stacji warta tyle, co kilkadziesiąt kierowców indywidualnych przez trzy lata.
Taką firmę łatwiej zdobyć umową niż promocją. Prawo pozwala uiścić opłatę po badaniu, jeśli przewiduje to umowa stacji z właścicielem pojazdu (art. 83 ust. 1c). Kierownik floty dostaje jedną fakturę i poranny termin dla kilku aut, a Wy klienta na lata. Szkoły jazdy, które same płacą za reklamę kursów, dobrze rozumieją ten rachunek, o czym piszemy przy reklamie szkoły jazdy. Do takich firm wystarczy pakiet flotowy za 700 do 1200 zł netto i niewielki budżet kierowany na właścicieli firm w promieniu kilkunastu kilometrów.
Najtańszy klient to ten, który był u Was rok temu
Każde badanie kończy się datą następnego. To jedyna branża, w której wiecie z dokładnością do dnia, kiedy klient znów będzie potrzebował usługi. Przypomnienie wysłane na kilka tygodni przed terminem kosztuje grosze, a zatrzymuje klienta, za którego już raz zapłaciliście. Film z badania, podpięty pod takie przypomnienie, przypomina też, że u Was trwało to krótko.
Część aut nie przechodzi badania i nie jest warta naprawy. Gdy koszt usunięcia usterek przekracza wartość auta, kierowca zaczyna szukać kasacji auta z odbiorem. Stacja, która spokojnie wyjaśni mu wynik i podpowie dalszy krok, zostaje w pamięci, nawet jeśli tego auta już nie zobaczy. Usterki, które da się naprawić, trafiają z kolei do warsztatu. Jeśli prowadzicie oba biznesy obok siebie, przeczytajcie, jak reklamować naprawy, na stronie o reklamie warsztatu samochodowego.
Na co wydać pierwsze 3000 zł
| Pozycja | Kwota | Po co |
|---|---|---|
| Dwa filmy: badanie od wjazdu do pieczątki i dojazd z szyldem | ok. 600 zł netto | do profilu w Mapach Google i do kampanii lokalnej |
| Film o badaniu auta z LPG z pełną kwotą 245 zł | ok. 300 zł netto | klient, który wraca co roku |
| Emisja lokalna w Meta i Google przez miesiąc | ok. 1500 zł | kierowcy w promieniu kilku kilometrów |
| Rezerwa na film flotowy | ok. 600 zł netto | szkoły jazdy, taxi, firmy z autami na gaz |
Po miesiącu sprawdźcie dwie liczby: ile nowych aut przyjechało z reklamy i ilu z tych kierowców zgodziło się na przypomnienie o terminie. Druga liczba mówi więcej o opłacalności niż pierwsza. Stawki za wszystkie formaty filmów są w cenniku UGC, a scenariusze zgodne z tabelą opłat przygotowujemy w ramach filmów dla stacji kontroli pojazdów.
Najczęstsze pytania o koszt reklamy SKP
Ile kosztuje reklama stacji kontroli pojazdów w Google?
Kliknięcie przy lokalnym haśle z nazwą miasta kosztuje zwykle około 0,50 do 2 zł, a jedna stacja wydaje na emisję 1000 do 3000 zł miesięcznie razem z Meta. Ważniejszy od kampanii płatnej bywa profil firmy w Mapach Google z aktualnymi godzinami, zdjęciami i krótkim filmem z dojazdu.
Czy stacja kontroli pojazdów może reklamować przegląd w promocji?
Opłatę za badanie określa rozporządzenie Ministra Infrastruktury, od 19 września 2025 r. 149 zł za samochód osobowy z VAT. Stacja jej nie ustala, więc „przegląd taniej” nie jest uczciwym hasłem. Możecie za to reklamować osobno płatne usługi, na przykład sprawdzenie auta przed badaniem.
Czy stacji kontroli pojazdów opłaca się agencja reklamowa?
Przy jednej stacji rzadko. Obsługa agencji kosztuje 1500 do 5000 zł miesięcznie, czyli tyle co cała emisja. Prostsza droga to filmy od twórcy, profil w Mapach Google, lokalna kampania i przypomnienia o terminie. Agencja ma sens przy sieci kilku stacji albo przy aktywnym pozyskiwaniu flot.
Ile kosztuje film reklamowy dla stacji kontroli pojazdów?
Film od twórcy UGC kosztuje od 300 zł netto, pakiet 4 do 6 filmów 1200 do 2500 zł netto, z umową, licencją na emisję w reklamach i zgodą diagnosty na wykorzystanie wizerunku. Tablice rejestracyjne i dokumenty klientów zasłaniamy na planie.
Gotowy zamówić wideo UGC?
Przeglądaj bazę zweryfikowanych twórców za darmo.