Ile kosztuje reklama sklepu z zabawkami? Budżet na sezon i koszt zamówienia
Reklama sklepu z zabawkami kosztuje w Polsce najczęściej od 1500 do 5000 zł miesięcznie budżetu mediowego poza sezonem, a w listopadzie i grudniu dwa do trzech razy więcej. Do tego dochodzi kreacja: pojedynczy film od twórcy od 300 zł, biblioteka materiałów na sezon świąteczny od 3000 do 8000 zł. Ważniejsze od samej kwoty jest jednak to, na które zabawki ją wydacie, bo w tej branży najłatwiej jest płacić za reklamę produktu, na którym sklep nie ma czym zarobić.
Ile kosztuje reklama sklepu z zabawkami miesięcznie
Widełki zależą od wielkości asortymentu, sezonu i tego, czy macie już materiały, którymi da się reklamować. Poniżej przedziały, z jakimi pracują polskie sklepy internetowe z zabawkami, rozbite na pozycje, które naprawdę pojawiają się na fakturach.
| Pozycja | Widełki | Co za to dostajecie |
|---|---|---|
| Budżet mediowy poza sezonem | 1500 do 5000 zł miesięcznie | Kampanie produktowe w Google, reklamy w social mediach, remarketing |
| Budżet mediowy w listopadzie i grudniu | dwa do trzech razy więcej niż poza sezonem | Ten sam ruch kosztuje więcej, bo licytują się o niego wszystkie sklepy naraz |
| Pojedyncza kreacja wideo | od 300 zł | Jeden pionowy materiał, montaż, napisy, prawa do publikacji w reklamach |
| Pakiet kilku wariantów do testów | od 800 zł | Kilka otwarć tego samego materiału, żeby sprawdzić, które działa |
| Biblioteka na sezon świąteczny | 3000 do 8000 zł | Rozpakowanie i składanie dla 10 do 20 zestawów, które mają sprzedać święta |
| Stała dostawa materiałów | od 2000 zł miesięcznie | Nowe kreacje co miesiąc, także pod komunie i Dzień Dziecka |
| Obsługa agencyjna | 1500 do 5000 zł miesięcznie abonamentu | Prowadzenie kampanii i raportowanie, bez budżetu mediowego |
Mały sklep, który dopiero zaczyna, nie potrzebuje wszystkich wierszy. Wystarczy budżet mediowy z pierwszej pozycji i kilkanaście krótkich materiałów. Obsługa agencyjna zaczyna mieć sens mniej więcej wtedy, gdy sam budżet mediowy przekracza kwotę abonamentu, bo wcześniej płacicie więcej za prowadzenie kampanii niż za samą emisję.
Ile kosztuje kliknięcie i ile zamówienie
Kliknięcie w wyszukiwarce kosztuje w branży zabawek zwykle od 0,50 do 2 zł. Sama stawka mówi jednak niewiele. Liczy się koszt zamówienia, czyli ile wydajecie na reklamę, zanim ktoś zapłaci.
| Etap | Typowy koszt | Od czego zależy |
|---|---|---|
| Kliknięcie w reklamę produktową | 0,50 do 2 zł | Sezon, marka zabawki, liczba sklepów z tym samym produktem |
| Dodanie do koszyka | 5 do 25 zł | Cena, zdjęcia i to, czy karta produktu odpowiada na pytania rodzica |
| Zamówienie przy konwersji 1 do 2 procent | 25 do 200 zł | Koszt dostawy, termin wysyłki, zaufanie do sklepu |
Rozpiętość 25 do 200 zł nie jest przypadkowa. Dolna granica to tani ruch i dobrze zrobiona karta produktu z filmem, górna to listopadowa aukcja i karta, na której są tylko zdjęcia od producenta. Różnica między tymi scenariuszami jest większa niż różnica w samym budżecie.
Próg opłacalności, czyli kiedy reklama zabawki przestaje się zwracać
Ten rachunek robi się w dwóch linijkach, a zmienia listę produktów, które w ogóle warto reklamować. Przy koszyku 180 zł i marży 30 procent zarabiacie na zamówieniu 54 zł, zanim zapłacicie za reklamę. Jeżeli zamówienie kosztuje 60 zł, każda sprzedaż z kampanii jest stratą, nawet jeśli raport pokazuje rosnący przychód.
Dlatego najdroższy błąd w tej branży to reklamowanie bestsellerów znanych marek. Ten sam zestaw z tym samym kodem EAN ma każdy sklep i każda duża sieć, więc rodzic porównuje wyłącznie cenę, a marża na takich produktach bywa najniższa w całym asortymencie. Budżet lepiej wydać na zestawy, przy których rodzic naprawdę się waha: mniej znane marki, zabawki edukacyjne, większe zestawy, przy których trzeba zobaczyć skalę i zawartość. Tam wideo robi różnicę, bo odpowiada na pytanie, na które zdjęcie nie odpowiada.
Drugą dźwignią jest cena zakupu. Część sklepów poprawia marżę, kupując fragment asortymentu z nadwyżek magazynowych i palet zwrotów, co przy tym samym koszcie zamówienia przesuwa próg opłacalności o kilkanaście złotych na każdej sprzedaży.
Dlaczego listopad jest najdroższym miesiącem na naukę
W listopadzie o tych samych rodziców licytują się wszystkie sklepy naraz, a Black Friday podnosi stawki jeszcze bardziej. Kampania, która dopiero wtedy testuje kreacje, uczy się na najdroższym ruchu w roku. Rozsądny kalendarz wygląda tak:
- Sierpień i wrzesień: wybór 10 do 20 zestawów na święta i nagranie rozpakowania oraz składania każdego z nich.
- Październik: test kilku wariantów kreacji przy niższych stawkach i wybór tych, które sprzedają.
- Listopad: emisja sprawdzonych kreacji, bez testowania nowych pomysłów.
- Grudzień: materiały z informacją o dostawie przed świętami i remarketing na osoby, które oglądały zestawy.
- Maj i czerwiec: komunie i Dzień Dziecka, czyli drugi szczyt, na który wystarczy ta sama biblioteka z nowymi otwarciami.
Sklep, który ma materiały gotowe do końca października, płaci w listopadzie za emisję. Sklep, który zamawia je w listopadzie, płaci za emisję i za naukę jednocześnie.
Na jakie wideo wydać budżet kreacji
Zabawkę kupuje dorosły, który nie będzie się nią bawił, więc materiał ma odpowiadać na jego pytania. Najlepiej pracują cztery formaty.
| Format | Pytanie rodzica | Orientacyjny koszt |
|---|---|---|
| Rozpakowanie z pokazaniem skali | Ile tego jest i jak duże jest naprawdę | od 300 zł |
| Składanie w czasie rzeczywistym | Czy zdążę to złożyć w wigilię wieczorem | od 300 zł |
| Porównanie dwóch zestawów w podobnej cenie | Który prezent za około 200 zł będzie lepszy | 400 do 800 zł |
| Opinia rodzica po kilku tygodniach | Czy dziecko nadal się tym bawi | 300 do 600 zł |
Żaden z tych formatów nie wymaga twarzy dziecka w kadrze. To ma znaczenie także dla budżetu, bo płatny udział dziecka do 16 lat w materiale reklamowym wymaga zezwolenia inspektora pracy, a do wniosku trzeba dołączyć zgodę rodzica, opinię poradni psychologiczno-pedagogicznej, orzeczenie lekarza i opinię dyrektora szkoły. Szczegóły prawne, w tym zakaz bezpośredniego wzywania dzieci do zakupu, rozpisaliśmy przy reklamie sklepu z zabawkami.
Ile wydać, jeśli sklep dopiero startuje
Na start nie trzeba ani agencji, ani filmu wizerunkowego. Wystarczy rozsądny zestaw, który da się rozliczyć po jednym sezonie:
| Pozycja | Kwota |
|---|---|
| Materiały wideo dla 10 najważniejszych zestawów | 3000 do 4000 zł jednorazowo |
| Budżet mediowy w październiku na testy | 1500 do 2500 zł |
| Budżet mediowy w listopadzie i grudniu | 4000 do 10 000 zł miesięcznie |
Po sezonie widać, które zestawy dowiozły zamówienia poniżej progu opłacalności, i to one dostają budżet na komunie i Dzień Dziecka. Stawki twórców i warunki licencji znajdziecie w cenniku wideo UGC, a o formatach dla całej branży dziecięcej piszemy przy UGC dla marki dziecięcej.
Najczęstsze pytania o koszt reklamy sklepu z zabawkami
Ile kosztuje reklama zabawek w Google?
Kliknięcie w reklamę produktową kosztuje w branży zabawek zwykle od 0,50 do 2 zł, a zamówienie przy konwersji 1 do 2 procent od 25 do 200 zł. Najwyższe stawki przypadają na listopad i pierwszą połowę grudnia, kiedy o ten sam ruch licytują się wszystkie sklepy.
Czy małemu sklepowi z zabawkami opłaca się reklama?
Opłaca się wtedy, gdy koszt zamówienia jest niższy niż marża na tym zamówieniu. Przy koszyku 180 zł i marży 30 procent granica to 54 zł. Mały sklep najczęściej traci na reklamowaniu bestsellerów znanych marek, a zarabia na zestawach, przy których rodzic potrzebuje zobaczyć skalę i zawartość.
Ile kosztuje film reklamowy zabawki?
Film od twórcy UGC, na przykład rozpakowanie albo składanie zestawu, kosztuje od 300 zł. Porównanie dwóch zestawów to zwykle 400 do 800 zł. Biblioteka materiałów dla 10 do 20 zestawów na sezon świąteczny to 3000 do 8000 zł, czyli mniej niż jeden dzień zdjęciowy ekipy produkcyjnej.
Czy reklama stacjonarnego sklepu z zabawkami kosztuje mniej?
Zwykle tak, bo kampania obejmuje tylko promień dojazdu, a nie całą Polskę. Lokalny sklep wydaje często 800 do 2000 zł miesięcznie na media, a przed świętami odpowiednio więcej. Wygrywa czymś, czego sklep internetowy nie ma: zabawkę można zobaczyć i kupić tego samego dnia. Film nagrany w sklepie, pokazujący półkę z zestawami w różnych przedziałach cenowych, mówi to lepiej niż jakikolwiek baner.
Gotowy zamówić wideo UGC?
Przeglądaj bazę zweryfikowanych twórców za darmo.